|
| |
czwartek, 24 lipca 2014
środa, 2 lipca 2014
HuczuHucz
Płyta "Po tej stronie raju" półtorej roku temu zainspirowała mnie do narysowania Huczuhucza. Ostatnio słuchając kolejnej płyty stwierdziłam, że warto byłoby wstawić tutaj jego portret, który aktualnie jest na starym blogu. ;) <Cały album do przesłuchania - klik!>
![]() |
| Tak wyglądał tuż po narysowaniu. ;) |
![]() |
| A tak wygląda jakieś półtorej roku później, nie wyblakł aż tak - to tylko magia aparatu. Jestem pewna że kiedyś znów zrobię jego kolejny portret, nadal go uwielbiam! ♥ <Klik!> |
piątek, 30 maja 2014
Anielica
Co można robić w deszczowe dni? Rysować. A co jeśli rysowanie na kartkach zaczęło Cię nudzić? Zostają ściany. ;D
Bazgranie markerem po ścianach jest niesamowicie przyjemnym zajęciem zwłaszcza kiedy wiesz, że za błąd nikt nie urwie Ci głowy. W takich momentach niemalże odkrywa się wewnętrzne dziecko krzyczące "Maźnij jeszcze tutaj! Maźnij jeszcze tutaj!". Naszym celem (moim i Pigeona) było stworzenie nieco mroczniejszego anioła, który straszyłby wszystkich ludzi wchodzących do jej pokoju. ( Ta ;D ) Pracę zaczęłyśmy od grzebania w internecie w poszukiwaniu aniołów, które spodobają się i jej i mi. Po dłuższym czasie udało się.
To właśnie ona.
Dlaczego wybór padł na rysunek z mangi? Bo tą dziewczynę chciałam narysować już parę lat temu na zwykłej kartce, oczywiście wyszła nieudolnie; teraz wybrałam ją by mieć większe wyzwanie. W końcu kiedyś mi się nie udało to jak wyjdzie teraz? ;>
Mając już wiedzę jakiego anioła chcemy stworzyć na ścianie, przystąpiłyśmy do działania. Oczywiście pierwszym krokiem było włączenie czegoś do posłuchania. ;) <Klik>Ogarnęłyśmy miejsce pracy i do dzieła! ;D
Najpierw zrobiłam ołówkiem mega wielki szkic dziewczyny, później razem zajęłyśmy się skrzydłami. Mnóstwo zmazywania, przekleństw, rysowania, poprawiania i w końcu szkic gotowy. Czarnymi markerami poprawiłyśmy linie wcześniej narysowane ołówkiem, niby mało pracy a zajęło nam to praktycznie cały wieczór i następny dzień.
Po obrysowaniu wszystkiego nadszedł czas na wypełnianie farbami. ;)
Chciała nieco zmienić kolorystykę anioła, zamiast brązowych skrzydeł i włosów postawiłyśmy na czarno - brązowe skrzydła, mocno czerwone włosy i kilka, nieco innych detali.
Bazgranie markerem po ścianach jest niesamowicie przyjemnym zajęciem zwłaszcza kiedy wiesz, że za błąd nikt nie urwie Ci głowy. W takich momentach niemalże odkrywa się wewnętrzne dziecko krzyczące "Maźnij jeszcze tutaj! Maźnij jeszcze tutaj!". Naszym celem (moim i Pigeona) było stworzenie nieco mroczniejszego anioła, który straszyłby wszystkich ludzi wchodzących do jej pokoju. ( Ta ;D ) Pracę zaczęłyśmy od grzebania w internecie w poszukiwaniu aniołów, które spodobają się i jej i mi. Po dłuższym czasie udało się.
To właśnie ona.
Dlaczego wybór padł na rysunek z mangi? Bo tą dziewczynę chciałam narysować już parę lat temu na zwykłej kartce, oczywiście wyszła nieudolnie; teraz wybrałam ją by mieć większe wyzwanie. W końcu kiedyś mi się nie udało to jak wyjdzie teraz? ;>
![]() | |||
| Źródło : Internet |
Najpierw zrobiłam ołówkiem mega wielki szkic dziewczyny, później razem zajęłyśmy się skrzydłami. Mnóstwo zmazywania, przekleństw, rysowania, poprawiania i w końcu szkic gotowy. Czarnymi markerami poprawiłyśmy linie wcześniej narysowane ołówkiem, niby mało pracy a zajęło nam to praktycznie cały wieczór i następny dzień.
Po obrysowaniu wszystkiego nadszedł czas na wypełnianie farbami. ;)
Chciała nieco zmienić kolorystykę anioła, zamiast brązowych skrzydeł i włosów postawiłyśmy na czarno - brązowe skrzydła, mocno czerwone włosy i kilka, nieco innych detali.
![]() | |||
| Najpierw pomalowałyśmy sukienkę, po wyschnięciu pierwszej warstwy nałożyłyśmy drugą i zaczekałyśmy do następnego dnia by wszystko ładnie wyschło. |
![]() | |
| W trakcie ;3 |
![]() |
| Następnego dnia, po wyschnięciu już pomalowanych części, najwyższy czas zająć się skrzydłami. |
![]() | ||||||||
| Czarne skrzydła cieniowane brązem, efekt przeszedł nawet moje oczekiwania. ;) Zostało jedynie poprawić markerem wszystkie zaciapane kontury i będzie koniec. |
piątek, 23 maja 2014
Zamówienie x3 - Dodziks
I kolejne zamówienie, tym razem Dodziks <klik> ;)
![]() | ||||||||||||
| 1. Zwykle zaczynam od twarzy, tutaj akurat nie było problemów z jej narysowaniem. ;) |
![]() | |||
| 2. Tutaj dorobiłam włosy, dalej zajęłam się tłem i kawałkiem bluzy. |
I oczywiście efekt końcowy. ;) 

sobota, 17 maja 2014
Zamówienie x2
czwartek, 23 stycznia 2014
Portrety Dam z gazety
Rysując portrety zwykle siedzę przed laptopem i godzinami wpatruję się w zdjęcie, przybliżając, oddalając i przenosząc jak najwięcej szczegółów na kartkę. (Przy okazji zdążę przesłuchać paręnaście albumów;)) Dawno temu przeglądając gazetę natknęłam się na zdjęcie, które sprawiło że postanowiłam je przerysować. Po prostu, ze zwykłej, kolorowej gazety.
Czy można to nazwać postępem? Mniej więcej. W całej karierze tylko trzy razy postanowiłam rysować patrząc na gazetę a nie ekran komputera, oceńcie sami. Dwie prace poniżej zrobiłam w 2012 roku.
Czy można to nazwać postępem? Mniej więcej. W całej karierze tylko trzy razy postanowiłam rysować patrząc na gazetę a nie ekran komputera, oceńcie sami. Dwie prace poniżej zrobiłam w 2012 roku.
A tutaj praca zaczęta w październiku. Oczywiście do dzisiaj leży w takim stanie z nadzieją, że kiedyś ją dokończę.
wtorek, 8 października 2013
Buka, Sitek

Możesz jarać się ile wlezie, wstawić na bloga czy pokazać znajomym. Możesz też jechać na koncert i poprosić o machnięcie podpisu na Twojej pracy.
Początkowo miałam ochotę robić zdjęcia przez cały proces rysowania ale wyszło jak wyszło i są tylko dwa.
Nieco się wygniótł, wybladł ale nadal nie traci swojego uroku. Wręcz przeciwnie! Warto się trochę pomęczyć by potem zobaczyć efekty starań.

Sitek
Subskrybuj:
Posty (Atom)













